Ukraina niszczy 40 rosyjskich bombowców, a "ukraińscy sabotażyści" powodują katastrofę kolejową
Pierwszego czerwca 2025 roku, w ramach planowanej od 18 miesięcy sekretnej misji o kryptonimie "Pavutyna" (pol. sieć pająka), Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), za pomocą dronów FPV (ang. First Person View), zniszczyła 40 rosyjskich samolotów strategicznych. Dwa dni wcześniej rosyjski pociąg uczestniczył w katastrofie kolejowej, która została spowodowana przez zniszczony wiadukt.
Sztuczna inteligencja, drony, ciężarówki - tyle wystarczyło Ukrainie, aby ośmieszyć armię rosyjską, uderzając w ich lotnictwo strategiczne. Najcenniejsze samoloty, które służyły do przenoszenia broni jądrowej, zostały doszczętnie zniszczone przez niewielke drony FPV. Niby nie takie duże, ale jak groźne.
W ostatnią sobotę na linii kolejowej znajdującej się około 100 km przed granicą z Ukrainą, rosyjski pociąg został zmiażdżony przez wiadukt, który spadł na pojazd trakcyjny. Pociąg relacji Klimowo - Moskwa wiózł 388 pasażerów, z których, w wyniku katastrofy, zginęło siedmiu a 69 zostało rannych. Jak podał też gubernator obwodu briańskiego, Alexandr Bogomaz, rany odniosło również troje dzieci, z czego jedno jest w stanie krytycznym.
AI na pokładzie zabójczych dronów
Jak podaje strona, notabene, Spider's Web, w ataku wykorzystana została sztuczna inteligencja. Ukraińskie drony miały posiadać na pokładzie urządzenia, które wykrywały słabe punkty rosyjskich bombowców, np. zbiorniki paliwa lub wloty rakiet. Ciekawostką jest, że wspomniane AI było już testowane na samolotach, znajdujących się w Muzeum Lotnictwa w Kijowie. Oprogramowanie, użyte do kontrolowania dronów, nazywa się ArduPilot, będące systemem typu open source przeznaczonym do kontrolowania pojazdów bezzałogowych.
Podejrzewany sabotaż
Władze rosyjskie nie wskazały jednoznacznych winowajców katastrofy, ale - jak podaje Associated Press - o podobne zdarzenie z przeszłości oskarżano "ukraińskich sabotażystów". Ukraińskie media za to nie wypowiedziały się na temat wypadku. Co ciekawe, w nocy z soboty na niedzielę w obwodzie kurskim most zawalił się na jadącą pod nim lokomotywę. Ranni zostali maszyniści pojazdu trakcyjnego.

Komentarze
Prześlij komentarz